Znowu chora... Angina. Straciłam głos. Z moich ust nie wydobywa się inny głos od kaszlu lub pisku. Mam małe problemy z oddychaniem. Ale żyję. Chyba... Do tego temperatura. Raz jet mi gorąco a raz zimno...
Ostatnio mam małe problemy z przyjaciółmi... Mianowicie olewają mnie. Na szczęście nie wszyscy. Jeden z przyjaciół zrobił dla mnie coś. Albo raczej 2 cosie ^^
[link][link]Arigato Miś Śiks ^^
Oraz chciałabym podziękować Konacie. Dziękuję, że jesteś. Kocham Cię Siostrzyczko :*